























































































Gosia i Szymon
Reportaż, który miło się ogląda. Pozwala wrócić nam do dnia ślubu, pokazuje chwile których nie mogliśmy zobaczyć albo zwyczajnie z nerwów nie były przez nas rejestrowane. Plener odkładaliśmy długo, choć były momenty kiedy chcieliśmy mieć to już za sobą. Po wszystkim jednak chcieliśmy podziękować za ostudzenie zapału podczas niepogody. Warto było poczekać i zrobić to tak jak chcialiśmy od początku. Krótko mówiąc - pełen profesjonalizm i dbałość o jak najlepszy efekt.
...tort został zjedzony, kwiaty zwiędły a suknia leży w szafie...jedyne co pozostało to fotografie...
Joe Buissink